escape room dla dzieci w Poznaniu

„Na ratunek tygrysom!” – Escape Room dla dzieci w Poznaniu

Przychodzi w końcu ten czas, że możemy z dumą Was poinformować o naszym najnowszym dziele! Pokój „Na ratunek tygrysom!” to więcej niż escape room dla dzieci w Poznaniu. To przeniesienie klimatu z bajek i filmów i zaprezentowanie najmłodszym uciekinierom czegoś z czym jeszcze nie mieli okazji się zmierzyć. Tym razem gra nie polega na ucieczce z pokoju. Tym razem to w ogóle nie jest pokój! Stworzyliśmy autentyczną dżunglę w samym centrum Poznania – na Placu Wolności. Przyzwyczailiśmy Was już Was do dobrej zabawy, do tego, że tworzymy miejsca, które można uznać za najlepsze atrakcje dla dzieci w Poznaniu. Tym razem oczywiście nie jest inaczej.  Nasze najnowsze dzieło to połączenie świetnych zagadek  i genialnego klimatu, który nie ma prawa się nie spodobać żadnemu dziecku.  O samej historii rodziny tygrysów oraz dlaczego trzeba im pomóc możecie przeczytać w dalszej części wpisu.

Choć wiemy, że jesteście ciekawi co przygotowaliśmy, ale tym razem nie powiemy nic! Chcemy pokazać, że Poznań dla dzieci prezentuje atrakcje nieznane w innych miastach Polski. Posłużymy się jedynie niedawnym hasłem reklamowym pewnego znanego producenta telefonów komórkowych z takim nadgryzionym przez dżdżownicę jabłkiem jako logo:

„Zmieniło się jedynie wszystko.”

My jednak nie będziemy psuć Wam zabawy od samego początku, dlatego na razie nie zdradzimy niczego na temat wystroju, bo każdy detal tworzy spójną całość i historię, którą trzeba przeżyć od środka. Zanim jednak powiemy na czym polegają główne zmiany kilka suchych faktów na temat samego pokoju:

  • 500 kg zużytego drewna
  • 51 m2 powierzchni gry
  • kilka tysięcy liści, które sprawią, że poczujecie się jak w prawdziwej dżungli
  • 350 m kabli wykorzystanych do przygotowania zaskakujących rozwiązań
  • 2500 kg zużytego kamienia do wytworzenia klimatu z którego nie bedzieci chcieli wychodzić
  • 23 zagadki powiązane  z tematyką pokoju
  • 6 tygysów do uratownia
  • escape room dla dzieci w Poznaniu zupełnie nowej generacji
escape room dla dzieci w Poznaniu

To oczywiście nie wszystko co zostało dla Was przygotowane, ale w tym krótkim artykule musi wystarczyć.

Pozostaje jednak jedno bardzo ważne pytanie: co się stało z tygrysami, że trzeba im pomóc?

Otóż, jak wszyscy wiemy w dżungli mieszkają różne zwierzęta. Niektóre z nich są małe, niektóre wielkie. Niektóre są przyjaźnie nastawione, niektóre już trochę mniej. Nasza dżungla to siedlisko dla wielu gatunków: ptaków, papug, żółwi, lwów, nietoperzy, krokodyli, sów i wielu innych. Jednak najlepszymi przyjaciółmi niemal wszystkich zwierząt są tygrysy. Mieszka ich tutaj dokładnie 6. Pewnego burzliwego wieczoru jeden z tygrysów wybrał się samotnie na spacer. Niestety padł ofiarą zasadzki przygotowanej przez nieprzyjazne hieny!

Czas na akcję ratowniczą!

Dynks, tak bowiem ma na imię nasz bohater, osamotniony w walce nie miał najmniejszych szans na wygraną, dlatego musiał uciekać. Biegł ile sił w łapach, aż w końcu pozostawił swoich nieprzyjaciół daleko w tyle. To jednak nie był koniec jego kłopotów. Oddalił się tak daleko od swojej rodzimej dżungli, że nie potrafił znaleźć drogi powrotnej i zgubił się gdzieś pośród dzikich pól, jaskiń i ciemnych grot. Mieszkańcy dżungli próbowali na własną rękę dowiedzieć się co się stało i gdzie mogą szukać swojego przyjaciela. Niestety żadne z nich nie znało innego świata niż ich własne legowisko.

Właśnie dlatego cała nadzieja w Was

Musicie zrobić wszystko co w Waszej mocy, żeby znaleźć tygryska i dostarczyć go bezpieczne do reszty jego rodziny. Całe szczęście, że po drodze natraficie na wiele wskazówek prowadzące do miejsca gdzie teraz przebywa Dynks. Po drodze nie będziecie całkiem sami, wszystkie zwierzęta jakie spotkacie na swojej drodze będą chciały Wam pomóc jak tylko będą potrafiły. Nie pozostaje, więc nic innego tylko zebrać ekipę i ruszyć na pomoc Dynksowi i przejść Escape Room dla dzieci w Poznaniu jaki nigdy wcześniej nie był prezentowany dla żądnych przygód uciekinierów.

Rezerwacja pokoju „Na ratunek tygrysom!”